U Endziora – najlepsze kotlety na Kazimierzu

Nie wyszedłem najkorzystniej, ale co tam
. Jak nie byłeś to spróbuj sękacza z kapustą u Endziora – jest co wrzucić na ząb – a smak – jak tylko myślę to mi ślinka cieknie. Zdjęcie made by Piotrek.

Nie wyszedłem najkorzystniej, ale co tam
. Jak nie byłeś to spróbuj sękacza z kapustą u Endziora – jest co wrzucić na ząb – a smak – jak tylko myślę to mi ślinka cieknie. Zdjęcie made by Piotrek.
Majstersztyk – nawet jeśli nie interesujesz się futbolem.
Argentyńczyk z piłką jest szybszy i bardziej zwrotny niż sześciu przeciwników. Nie na darmo jest nazywany nowym Maradoną i oczkiem w głowie samego Diego.
Ma chłop ciuszków i lubi się przebierać – można pomyśleć, że coś z nim jest nie tak, ale co tam – warto obejrzeć i się pośmiać.
Recenzji hosteli część druga.
Dziś zawitałem do naszej pięknej stolicy. Jeszcze niedawno po tym zdaniu znalazłby się uśmiech z przymrużeniem oka, ale trzecia wizyta w Warszawie nieco przekonuje mnie, że są tutaj miejsca warte by do nich wrócić – zmieniam zdanie o tym mieście.
Zatrzymałem się podobnie jak ostatnio w Nathan’s Villa Hostel.
Jest to dość nietypowy hostel, bo rzadko spotyka się tutaj Polaków – jeżeli już to są to tylko recepcjoniści. Wśród gości przeważają Rosjanie, Niemcy i Anglicy.
Hostel mieści się w kamieniczce w podwórku przy ulicy pięknej Pięknej – tuż obok placu Konstytucji. Hostel posiada 3 kondygnacje – na parterze poza recepcją można skorzystać z internetu zarówno na komputerach hostelu jak i bezprzewodowo, na pierwszym i drugim piętrze mieszczą się pokoje, kuchnie i łazienki. Jest przytulnie kolorowo i sympatycznie.
Nie mam wiele do zarzucenia – czyściutkie odnowione łazienki, wygodne łóżka, sympatyczna obsługa, niedrogo, śniadanko standardowe (tost, mleko) więc recenzja nie będzie długa i wrócę tutaj wkrótce przy okazji kolejnej wizyty w Warszawie.
Moja ocena: 5-
Tak że w skrócie polecam, choć niech nie zatrzyma to was od rozwijania i polepszania swoich usług.
Dwa dni pięknej pogody zaobfitowały zgromadzeniem niemal 50 panoram stolicy, które niebawem znajdą się wraz z poprzednio wykonanymi przeze mnie zdjęciami na portalu z Panoramami Warszawy- VRPoland.eu oraz na płycie CD w postaci przewodnika multimedialnego.
Jakie znasz ekskluzywne sporty?
Golf? Polo? Nurkowanie? Spadochroniarstwo? Alpinizm?
Ile jesteś skłonny wydać na sprzęt aby móc uprawiać swoje hobby?
1.000? 2.000? 5.000?
A gdybyś grał w badmintona i odwiedził sklep eLuxury.com, mógłbyś zamówić na przykład zestaw do badmintona za 2400$ czyli około 6840zł przy obecnym niskim kursie dolara. Ciekawi mnie co należy zrobić po zużyciu naciągu, albo owijki rakiety. Pewnie wysłać sprzęt do serwisu eLuxury, lub zamówić u nich specjalny naciąg. W każdym wypadku za 7k to można by chyba kupić najlepszego Yonexa i full outfit tej samej firmy produkującej najlepszy sprzęt do badmintona na świecie.
Podaję przykład badmintona z dwóch powodów – po pierwsze przez kilka lat uprawiałem tą dyscyplinę sportu – od 2 roku liceum do 5 roku studiów, choć bez większych sukcesów, po drugie link podesłał Marek z sekcji na PK.
Poniżej oferta.
* Damier Azur coated canvas with natural cowhide leather trim
* Golden brass hardware
* Signature red edge dyeing and yellow topstitching
* Fine textile lining
* Set includes racket cover with two rackets and detachable pouch with three shuttlecocks
* Long, adjustable canvas strap allows badminton set to be carried over the shoulder or across the body
* Racket cover with zipped top closure and interior leather-trimmed flat pocket
* Technical rackets made by a professional racket manufacturer
* Pouch with zipped closures on each end
* Shuttlecocks are made with real feathers
* Racket cover measures 28.3″x 9.8″x 1.3″

- Możesz za jedyną złotówkę stać się posiadaczem porządnego serwera wirtualnego w Domeny.pl!
- Jak to za złotówkę? Tak tanio? No to chyba się skuszę – powiesz, po czym wejdziesz na stronę domeny.pl i zamówisz. Zdziwisz się jednak nieco kiedy dowiesz się, że ta złotówka to tylko dla przedsiębiorców, tylko za najsłabszy serwer, i tylko na 3 miesiące. No cóż w końcu to tylko złotówka…
Po okresie 3 miesięcy opłata jest już standardowa, domyślać się można, że będzie to 249zł według aktualnej promocji.

Parametry hostingu są następujące:
Niestety nie zostanę klientem domeny.pl, ponieważ 1 bezpłatna baza SQL to wystarczy na jeden najwyżej serwis, a ja aktualnie baz w Nazwa.pl używam już 20. 2GB powierzchni to też niewiele, wystarczy na 1 maila i kilka serwisów. Utrzymanie 2 domen? Aktualnie mam ich kilkanaście, więc przerzucanie 2 na inny hosting na 3 miesiące mija się z celem.
Jednak można na kilka sposobów wykorzystać promocję w domenach.pl. Na przykład zrobić kurs e-learningowy miesięczny z opcją korzystania z zasobów przez dodatkowy miesiąc, choć to chyba troszkę za krótko. Kilka innych pomysłów na pewno możnaby znaleźć, jednak śmieszą mnie te wszystkie promocje na serwery w Polsce, bo polski rynek w tej kwestii raczkuje i dla raczkujących internautów są te wszystkie promocje i serwery, bo żeby zacząć chodzić to trzeba by kupić dedyka.